Spędzamy w niej (albo powinniśmy spędzać) sporą cześć swojego życia. Jak w niej przetrwać i zostać sobą? Jak radzić sobie z codziennymi szkolnymi wymogami? Jak uniknąć najgorszych katuszy? Co interesującego dzieje się u Was w szkole, a z czym nie możecie wytrzymać?
Centralna Komisja Egzaminacyjna zdecydowała, że wszystkie egzaminy maturalne uczniowie będą pisali długopisami lub piórami z czarnym tuszem. CKE ustaliła listę przedmiotów, które maturzysta może ze sobą zabrać na egzamin. Maskotki są zabronione.
- Na sali egzaminacyjnej mogą się znajdować tylko rzeczy z listy. Misiów, słoników czy innych przedmiotów przynoszących szczęście wnosić nie wolno - powiedziała szefowa CKE Maria Magdziarz.
Na egzamin z języka polskiego uczniowie mogą przynieść tylko długopisy, na sali znajdą natomiast słowniki: ortograficzny i poprawnej polszczyzny. Na 25 uczniów będzie przypadał przynajmniej jeden słownik. Podobnie będzie na językach obcych - na sali będą jedno-lub dwujęzyczne słowniki. - Słowników nie przynoszą uczniowie, zapewnia je szkoła - powiedziała Magdziarz.
Na matematykę, chemię, informatykę, geografię zdający mogą przynieść m.in. kalkulator prosty (czyli taki, który nie posiada opcji rozwiązywania równań, rysowania wykresów czy obliczania parametrów danych statystycznych - red.). Na geografii i biologii przyda się także ołówek, gumka i linijka. Uczniowie będą mogli także korzystać z atlasu historycznego - na grece i łacinie.
Osoby, które zdecydowały się na zdawanie historii muzyki muszą zabrać ze sobą odtwarzacz do płyt CD, słuchawki i zapasowe baterie. - Nie sądzę, by były z tym problemy, każdy kto tak bardzo interesuje się muzyką, że decyduje się na jej zdawanie, z pewnością ma taki sprzęt. Jeśli nie, musi pożyczyć na egzamin - powiedziała Magdziarz.
CKE zdecydowała także, że prace maturalne mogą być pisane tylko czarnym długopisem lub piórem. - Żeby nie było wątpliwości, ciemno niebieskie długopisy nie będą akceptowane. Wszystko piszemy czarnym - dodała.
Nowa matura będzie odbywać się od 18 do 29 kwietnia - egzamin ustny i od 4 do 31 maja - egzamin pisemny. Będzie ją zdawało 317 tys. maturzystów z 3910 szkół.
www.cke.edu.pl - to pewne źródło. Tam macie wszystko najlepiej opisane.
I DUPA!
Własnie sobie na maturke kupiłem kaulukator, z sinusami i tymi innymi pierdołami (nie graficzny) i tu dzis mi piszą, że nie będę mógł go zabrać... ZAJEBIŚCIE :/
Niestety rzadko koło zdarzeń, obraca siła naszych marzeń.
A tablice chemiczne na chemię to nie? Przecież z pewnością nie każdy będzie pamiętał na pamięć masę molową czy atomową każdego pierwiastka... (ja akurat pamiętam około 90 pierwiastków, ale nie mówię o sobie, tylko o wszystkich)... To jest chore!
Wogóle, zawsze byłem przeciwny nowym maturom... Chyba stara (jak dla mnie przynajmniej) była lepsza...
bihaha... oni są już chorzy... niedługo będzie tak, że uczniowie będą siedzieli z nauczycielem w ławce... oczywiście nauczycielem nie mową, żeby przypadkiem im nie podpowiedział...
Jesuuu... im się chyba już nudzi, to co chwile coś nowego wymyślają...
Takie, coś jest po to żeby nie było natłoku ludzi, którzy mogą zając stanowiska naszym żądzącym
a co do
A tablice chemiczne na chemię to nie? Przecież z pewnością nie każdy będzie pamiętał na pamięć masę molową czy atomową każdego pierwiastka... (ja akurat pamiętam około 90 pierwiastków, ale nie mówię o sobie, tylko o wszystkich)... To jest chore!
Wogóle, zawsze byłem przeciwny nowym maturom... Chyba stara (jak dla mnie przynajmniej) była lepsza...
To będzięsz miał Układ okresowy na maturze ale w arkuszu (oczywiście okrojony i tak pomyślany żebyś żadnych informacji poza masą i nazwą pierwsiatka nie odczytał) a reszte z głowy.
Co do matmy to dziwne jest, ale nas przygotowali od początku żebyśmy sobie z każdego wzoru przechodzili na inne wzory bez patrzenia na tablice, ale i tak współczuje tym co zdają matematyke,
Co do Biologii to też jest dziwna? Podsatowa mi gorzej wychodziła niż arkusz 2. Poprostu to jest chore...
przez wszystkie dni aż do skończenia świata..
jest przy Tobie Chrystus..
Nie bój się ..
no cóż, sądze, że ten pomysł z używaniem tylko czarnych pisadeł jest po prostu żałosny.... chyba nie mają tam na górze co robić, bo ja nadal do końca nie wiem jak będzie wyglądać moja maura. Zdaję dwujęzyczną maturę, geografię piszę na poziomie rozszerzonym po francusku, a historię sztuki po polsku, też rozszerzona....o długopisach nie zapomnieli, ale o jakichś bliższych informacjach niestety tak
ŻAŁOSNE!!!!
Eh, mnie przeraza to wszystko...... :/ jeszcze tylko miesiac i sie zacznie caly ten kociol :/
"now that I'm grown, I got my mind on bein somethin
Don't wanna be another statistic, out here doin nuttin,
tryin to maintain in this dirty game, keep it real...."
Mi obiecywali ze wywieszą listy w piątek o 12:00... i dupa.
Moze to i głupie, ale chciałbym już to wiedziec, zreszta w/g przepisów powinniśmy to wiedzieć do końca lutego... ale luz. Już sie przyzwyczaiłem ze króliczki doświadczalne, którymi jesteśmy, traktuje sie... nom, moze nie dokończe. :/
Niestety rzadko koło zdarzeń, obraca siła naszych marzeń.
a co do tych maskotek to nietylko na maturze nie mozna ich mic. Ja teraz pisze kompetencyjny i na próbnym mmozna bylo miec na lawce tylko 2 dlugopisy i ewentualnie cos do picia i husteczki, ale powtarzam EWENTUALNIE Jednym slowem beznadzieja...