Spędzamy w niej (albo powinniśmy spędzać) sporą cześć swojego życia. Jak w niej przetrwać i zostać sobą? Jak radzić sobie z codziennymi szkolnymi wymogami? Jak uniknąć najgorszych katuszy? Co interesującego dzieje się u Was w szkole, a z czym nie możecie wytrzymać?
Martuska pisze:czy jeśli na dany kierunek jest np. tylko 50 miejsc to gdy jest więcej chętnych to przyjmują więcej niż te 50 osób?
U mnie to wyglądało to tak, że był limit 120 a przyjęli 140. Gdzieś musi być granica punktowa.W Twoim przypadku przy założeniu że 45 osób zostało przyjętych i kolejne 10 ma ta sama ilość punktów to przyjmą 55 osób.
Limit miejsc jest granica orientacyjną. Zwykle przyjmują więcej osób z powodu jw.
MiLi pisze:Na studiach prywatnych musisz się starać tak samo jak w uczelni państwowej
Skąd wiesz jak trzeba się starać na państwowej?
MiLi pisze:sporo pracodawców wypowiada się, ze chętniej przyjmują po studiach zaocznych
Pierwszy raz spotykam się z takim zdaniem.
Everytime I look around I see People don't care about you and me Take a look inside your heart You see The human are not the same But you are just like me
agatha2 pisze:
Skąd wiesz jak trzeba się starać na państwowej?
Wiem to z opini znajomych, którzy studiowali i na uczelni państwowej i prywatnej, więc mają porównanie. Studiowałam z osobami, które skończyły studia państwowe i robiły inny kierunek w szkole prywatnej ze mną i narzekały tylko jak jest ciężko. Z resztą widać to było po egzaminach. Skoro na 500 osob zdają 33 no to chyba nie jest tak łatwo? Tym bardziej, ze na uczelniach prywatnych i panstwowych są Ci sami wykładowcy i nie są to osoby, które odpuszczają.
agatha2 pisze:Pierwszy raz spotykam się z takim zdaniem.
I Ty mówisz, że ja nie znam życia? Ja spotkałam się z tym wielokrotnie... np:
Coraz częściej studentowi zaocznemu zamiast niekompetencji i gorszego wykształcenia, przypisuje się pracowitość i zaradność. W obecnych realiach puste CV, które nie zawiera żadnych doświadczeń zawodowych jest od razu odkładane na półkę. Coraz mniej zaczyna się liczyć, jak i gdzie skończyłeś naukę, najważniejsze jaką praktyką możesz się pochwalić.
Nie powiem MiLi bardzo interesujacy artykul ale w/g mnie on niczego nie wyjasnia - pokazuje po prostu, ze pracodawcy takze sa podzieleni.... niektorzy wola dowiadczenie inni nie wiem czy tak moge napisac pelne(?) wyksztalcenie.
Ja Wam powiem tak - kazdy dba o siebie. Ktos chce studiowac prywatnie? Jego wola, jak ma kase. Ktos chce studiowac na panstwowej? Prosze bardzo.
Po kazdej uczelni jest wyksztalcenie wyzsze.
Jedno jest tak naprawde pewne - kazdy z Nas bedzie mial problem z dostaniem takiej pracy o jakiej marzymy - ile osob z wyzszym wyksztalceniem siedzi w domu?
Jest tam napisane, ze pracodawcy wolą przyjmować ludzi z doświadczeniem.
Daję Agacie przykad, ze takie zdanie istnieje.
Pełne wykształcenie ma się równiez po studiach zaocznych.
Póki co każdy będzie bronił swego...
Fakt z pracą ciężko i w efekcie dostają ją osoby, które mają po prostu szczęście, ze zostają wybrane... to tak zeby iść na ugodę
... bo warto jest sie dzielić swoimi przekonaniami, wiedzą, doświadczeniami, a przede wszystkim zdaniem, pamietajac o tym, aby nie narzucać swojego zdania innym.
ot, taki lekki offtopic
jak dla mnie, patrza tylko na to czy wyższe.
Niestety rzadko koło zdarzeń, obraca siła naszych marzeń.
Mili, po prostu czytając Twojego posta tak to odebrałam...
zgadzam się w 100% że najważniejsze jest doświadczenie tylko trzeba je jakoś zdobyć, czyli znaleźć pracę (ew. praktyki) i można powiedzieć, że wracamy do punktu wyjścia: które studia dają największe szanse na to ;p
i tak w kółko...
"To właśnie możliwość spełniania marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące..." P. Coelho
Ale pratyki trwają tylko jakiś krótki określony czas. W tym artykule z tego co pamiętam też coś o tym jest.
Tak naprawdę to się dopiero okaże później, po studiach, kto dostanie pracę a kto będzie siedział na bezrobotnym. Ja studiując na prywatnych i zaocznych mam pracę już w swoim zawodzie, Sebek podobnie, więc jeśli chodzi o nas potwierdza się zdanie, że zaoczni są potrzebni.
Najbardziej wkurza mnie jak ktoś, np jedna moja znajoma próbuje wszystkich naokoło przekonać, ze studia dzienne są najlepsze i studiują tam sami mądrzy ludzie a na zaoczne idą osoby, które się nie uczyły i nic nie potrafią no sorry... ja zdałam maturę jako jedna z lepszych w klasie, S zdał ją najlepiej w swojej klasie. Ale nieeee my jesteśmy tępi głupi i nic nie potrafimy... gratuluję głupoty
muszę się przyznać, że też kiedyś myślałam, że prywatnie studiują Ci co nie zostali przyjęci na dzienne, albo osoby które mają za dużo kasy ale na szczęście zmieniłam zdanie ;p
często tylko w prywatnych można znaleźć wymarzony kierunek. co więcej studenci zaoczni to przede wszystkim osoby już pracujące, a niestety studia dzienne nie dają w pełni takich możliwości.
"To właśnie możliwość spełniania marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące..." P. Coelho
oczywiście studia prywatne to nie tylko studia zaoczne:) dla mnie studia prywatne to jedyna szansa bo jak wiadomo matura to jedna wielka loteria i ja trafiłam w większości na materiał który najtrudniej wchodził mi do głowy, nie zwalam oczywiście winy na materiał bo wina leży po mojej stronie i wiem ze źle mi poszło bo sie za mało przyłożyłam... czasu nie cofne i teraz licze tylko na prywatne studia i mam nadzieje ze sobie poradze, w końcu studia się wybiera z myśla o tym co pasjonuje człowieka w życiu więc fajnie się uczyć tego wymarzonego kierunku...
Na razie tak pisze, nie wiem co bedzie jeśli juz zaczne studiować
A teraz daj cytat gdzie tak napisałam. Chyba pomyliło Ci się z kimś innym, a powtarzasz to w każdym temacie, w którym sie wypowiadam.
Dobrze. Skoro studenci zaoczni są tacy dobrzy, mądrzy i dodatkowo maja praktykę to dlaczego są kierunki, których studiować zaocznie po prostu się nie da?
Jeśli możesz pracować w swoim zawodzie przed ukończeniem studiów- po co te studia?
Dla mnie studia zaoczne są dobre dla ludzi, którzy pracują już długo w swoim zawodzie, a potrzebne jest uzupełnienie wykształcenia. Im nikt nie pozostawił wyboru.
Everytime I look around I see People don't care about you and me Take a look inside your heart You see The human are not the same But you are just like me
agatha2 pisze:Dla mnie studia zaoczne są dobre dla ludzi, którzy pracują już długo w swoim zawodzie, a potrzebne jest uzupełnienie wykształcenia. Im nikt nie pozostawił wyboru.
tu zgodzę sie z Mili bo akurat nie zawsze na uczelniach państwowych znajdą sie kierunki takie jakie się chce a na prywatnych są te kierunki... I co? mam iść na studia które mnie zupełnie nie interesują tylko dlatego że są na uczelni państwowej? i mam zmarnować sobie tyle czasu? wole iść na prywatne studia jeśli mi odpowiada kierunek i uczyć sie tego czego chce a w przyszłości robić to co chce:) Wiem że nie będe miała większego problemu ze znalezieniem pracy bo są tylko 3 uczelnie tego typu w Polsce i w różnych miejscach kraju.
Dzięki Martuśka Dokładnie jest jak mówisz. Wolę płacić niż studiować to czego nie chcę. I wolę studiować zaocznie i pracować, zrabiać niż mam niepotrzebnie marnować swój czas. Na zaocznych uczymy się tego co jest naprawdę potrzebne a nie zupełnie niepotrzebnych rzeczy, ktore są wcisnięte aby wypełnić material. Oczywiście medycyny się na zaocznych raczej nauczyc nie da, ale to skrajny przypadek.
Po to studiuję, zeby mieć możliwość awansu i żeby mieć wyższe wykształcenie, a także dlatego, ze interesują mnie te rzeczy i chcialabym sie dowiedziec więcej.
no i o to chodzi właśnie o takie nastawienie...
Ja studiuję dziennie i jestem bardzo zadowolona z wyboru studiów. Najważniejsze żeby robić to co się lubi, kształcić się w dziedzinie z którą wiążemy swoją przyszłość..
"To właśnie możliwość spełniania marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące..." P. Coelho
Martuśka pisze:tu zgodzę sie z Mili bo akurat nie zawsze na uczelniach państwowych znajdą sie kierunki takie jakie się chce a na prywatnych są te kierunki... I co?
eee ale ja pisałam ogólnie o studiach zaocznych, a nie o studiach prywatnych.
Wiesz, kierunków jest mnóstwo. Zbyt dożo. Patrząc na nazwy nie bardzo możesz wnioskować czego będziesz się tam uczyła przez 5 lat. Może jakieś konkretne przykłady? Jakich to kierunków nie da się studiować na uczelniach państwowych?
Everytime I look around I see People don't care about you and me Take a look inside your heart You see The human are not the same But you are just like me
ja ide na studia prywatne zaoczne, bo nie mam czasu na chodzenie na panstwowe dziennie.
w tygodniu pracuje, mam prace ktora mnie satysfakcjonuje, zarabiam nienajgorzej, i nie mam zamiaru z tego rezygnowac,
pozatym mam jakas wiedze ktora chce umocnic studiami (a myslalem nawet nad studiami eksternistycznymi - przez internet). i wcale nie uwazam ze osoba konczaca takie studia bedzie mniej umiala niz chodzacy na dzienne panstwowe!!
Offik pisze:ja ide na studia prywatne zaoczne, bo nie mam czasu na chodzenie na panstwowe dziennie.
w tygodniu pracuje, mam prace ktora mnie satysfakcjonuje, zarabiam nienajgorzej, i nie mam zamiaru z tego rezygnowac,
pozatym mam jakas wiedze ktora chce umocnic studiami (a myslalem nawet nad studiami eksternistycznymi - przez internet). i wcale nie uwazam ze osoba konczaca takie studia bedzie mniej umiala niz chodzacy na dzienne panstwowe!!
Dokładnie, zgadzam się z Offikiem.
Np taki kierunek jak pedgogika terapeutyczna z rehabilitacją ruchową, w moim mieście nie było takiego kierunku, znalazłam na państwowych, ale w innym mieście. Ale nie opłacałoby mi się jeździć do innego miasta po to zeby sobie posiedzieć na zajęciach przez 3 dni... bo jak mówiłam zawsze chciałam studiować zaocznie i pracować i dokładnie tak jest.
Jakie kierunki? Np. psychopedagogika z detektywistyką, detektywistyka, zarządzanie bezpieczeństwem państwa, archiwistyka. Szkoły w których mogę znaleźć te kierunki są trzy w Polsce a musiałam patrzeć bym mogła sie potem na studiach utrzymać i żebym nie miała szkoły na drugim końcu Polski. Te szkoły są w Poznaniu, Warszawie i Krakowie. Wybrałam Poznań. Po 3 latach mam licencjat a po 5 magistra jak na każdej innej szkole wyższej. Wiem czego będe sie tam uczyć, poznałam plan na 3 lata bo wszystko jest w internecie. Nawet jeśli znalazłabym te kierunki na państwowej uczelni to muszę też wziąć pod uwagę jakie to miasto bo ważne jest to żeby sie na studiach utrzymać.
W sumie to nieważne gdzie, nieważne czy prywatne czy państwowe (nad tym czy nieważne czy zaoczne czy dzienne bym sie jednak zastanowiła)...
Praca i studia to dwie zupełne różne bajki... Studia dają ci podstawy, są jakby bazą. Praca daje ci doświadczenie i właśnie dzięki niemu możesz dobrze wypełniać swoje obowiązki. Chyba lata pracy... bagaż doświadczeń - to jest jednak najważniejsze.
Everytime I look around I see People don't care about you and me Take a look inside your heart You see The human are not the same But you are just like me