Groteska ulubionym środkiem eksprezssji…
Groteska ulubionym środkiem eksprezssji…

Groteska to kategoria estetyczna, rodzaj satyry. Polega ona na silnym zdeformowaniu rzeczywistości świata przedstawionego w utworze. Często pojawiają się w nim elementy karykatury i fantastyki. Sytuacja geopolityczna polski podczas XX-lecia między wojennego była bardzo zła. Słaba gospodarka wyniszczona przez 123 lata zaborów. Brak „inteligencji”, na której skupiły się główne represje zaborców. Źle działający system edukacji. Były to pola do popisu twórców grotesek.

Z groteskową, zdeformowaną i zniekształconą rzeczywistością mamy do czynienia w „Szewcach”. Bohaterowie są niezrównoważeni psychicznie, ich reakcje wynikają często z dążenia do zaspokojenia najniższych instynktów i pragnień. Zdeformowaniu uległ także język bohaterów, ludzie prości wyrażają się niekiedy jak filozofowie, zaś wykształceni posługują się językiem ulicy i rynsztoka. Na scenie sąsiadują z sobą tragizm i komizm, na dobrą sprawę nie wiadomo, co jest ironią, co śmiechem, a co tragedią. Pojawiają się tu w dziwacznych, często kontrastowych zestawieniach komunizm i filozofia, powaga i trywialność, grubiaństwo i tragizm, naukowe wypowiedzi i wulgarny erotyzm. Lech dramat Witkacego jest przede wszystkim utworem o rewolucji, która wynosi do władzy jednych a odsuwa od niej drugich.

Rzeczywistość w krzywym zwierciadle, rzeczywistość, którą rządzi absurd, groteskę i parodię widzimy również w „Ferdydurke” Gombrowicza. Zasadniczym problemem utworu jest kwestia formy, czyli pewnego stereotypu myślenia, mówienia i działania. Można zgodzić się na zamkniecie w formie, a wiec wtłoczyć się w powszechnie obowiązujące regułki schematy., Albo żyć w stanie rozdarcia, niemożliwości wyjścia poza niedojrzałość, gdyż odwrotność formy jest chaos. Aby pokonać ten problem Gombrowicz wykorzystuje absurd i groteskę. Technikę lepiej się do tego nadające niż inne środki pisarskie.

Ujawnienie groteskowości świata, jego pozornej tylko logiczności i trwałości rozpoczyna się z chwilą, gdy Józio po raz wtóry zostaje zaprowadzony do szkoły przez Pimkę. Arcybelfer udowadnia mu, że jest niedouczony. Ten, nie mogąc się przeciwstawić i znaleźć stosownych argumentów, zmienia się w lękliwego malca. Zostaje, więc „upupiony”, gdyż pupa staje się symbolem podporządkowania, zdziecinnienia. Tak Józio wpada w sam środek dziwnego, izolowanego od rzeczywistości mikro świata, w którym uczniowie są nieustannie obserwowani przez nauczycieli, mówią sztucznym językiem i dyskutują o nierzeczywistych problemach. Kapitalnym przykładem groteskowości stają się lekcje, podczas których uczniowie ucząc się poezji Słowackiego wkuwają też opinię, iż był on wielkim poetą. Młodzież z pokorą przyjmuje swój los, swe „upupienie” – pozbawienie naturalności swobody zachowań. Jest zmuszona do przyjmowania pozy, do udawania. Jedynie Miętus ma odwagę się buntować.

Groteskowa jest także rodzina Młodziaków, w której dominuje nowoczesna Zuta. Jest ona odporna na wszelkie próby naruszenia panujących w jej świecie zasad, a właściwie ich braku. Dopiero Józio, sprowadzając nocą do jej sypialni równocześnie obu jej adoratorów – Pimkę i Kopyrdę oraz umiejętnie sterując wydarzeniami wprowadza w jej życie chaos i zamieszanie.

Tak samo groteskowo jak u Młodziaków jest też na wsi, gdzie kontynuowane są w absurdalnych rozmiarach dawne porządki, a żądanie Miętusa, by spoliczkował go chłop doprowadza do rewolucji.

Groteskowe są również słowa – klucze (łydka, pupa), które niosą z sobą jednak wiele treści.

To tylko niektóre przykłady przedstawienia rzeczywistości w sposób inny niż tradycyjny. Jest ich o wiele więcej, ponieważ kreacyjne możliwości twórców są właściwie nie ograniczone. Dziś przecier nie tylko odkształca się rzeczywistość, ale tworzy światy zupełnie nowe na przykład w powieściach fantasty i science fiction. Ich twórcy chcą wywołać w czytelniku zdumienie, zaskoczenie często irytacje po to, aby zmusić ich do głębszej refleksji nad dziełem. To warne, choć dobrze, że są to zwykłe utwory czytane do poduszki.

Groteska ulubionym środkiem eksprezssji…
4.5/5 (2 ocen)


Igrzyska olimpijskie i panhellenizm
By czas nie zaćmił i niepamięć...