Św Zakochanych jest dla nas szansą na okazję do bycia miłym dla kogoś kogo darzymy sympatią, miłością. I tak je należy traktować.

Chciałem Was się zapytać co myślicie na temat Walentynek?
Czy według Was Św Zakochanych obchodzone w 14 lutego jest nam potrzebne, pełni jakąś ważną rolę?

A może myślicie, że jest to zwyczaj nam całkiem obcy, wzięty żywcem z kultury anglosaskiej i nie pełni istotnej roli w naszej kulturze, społecznośći czy życiu.

Wasze zdanie jest kluczowe w tej sprawie. Bo w końcu od kogo jak nie od Was czyli od ludzi, osób do których adresowane są te święta zależy ich sens i trwanie.

W końcu to My albo je przysłowiowo kupujemy i godzimy się na nie biorąc w nich aktywny udział. Albo nie. Zatem Walentynki powinny być obchodzone czy nie?

Według mnie te święto czy może nowy u nas zwyczaj jest sympatyczny i potrzebny.
Bo w końcu kiedy mamy bliskiej nam osobie czy komuś, kto sie nam spodobał powiedzieć Kocham Cię i wyrazić to nie tylko słowem ale i gestem, czy małym drobiazgiem.

To ważne żeby okazywac sobie sympatię i miłość przynajmniej od święta. Naturalnie najlepiej gdybyśmy to robili zawsze, w każdej chwili, codziennie. Bez specjalnejokazji.

Tylko czy tak potrafimy. Czy umiemy ot tak dzielić się z drugim czlowiekiem swoim sercem. Tym co mamy najlepsze do zaoferowania osobie, którą kochamy ?

Kwiaty, drobny upominek, miłe słowo, spacer z ukochaną osobą czy może pójście w tym dniu czyli w Walentynki do kina czy do restauracji to w końcu nic złego. A ile znaczy dla kogoś kogo kochamy.
Sami tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy jak wiele wówcas robimy zarówno dla naszej sympatii, żony, dziewczyny.

Kogoś bliskiego. Przecież te dowody sympatii nie muszą być skierowane tylko do niej. Do dziewczyny czy kobiety. Ale także i do niego. Do chłopaka czy mężczyzny.

Jakie to miłe uczucie dostać dar serca od osoby, którą kochamy. Którą uważamy za kogoś wyjątkowego.
Z którą wiążemy nadzieję na wspólną przyszłość.

Wedlug mnie tak właśnie winniśmy myśleć o Walentynkach. Jak o okazji do pokazania drugiej osobie jak bardzo ją kochamy. Jak wiele dla nas znaczy. A nie jak o obcym zwyczaju przeniesionym z innej kultury.

Mogę się oczywiście zgodzić z tymi co uważają, że to święto się za bardzo skomercjalizowalo. Że istnieją grupy, które chcą na nimdobrze zarobić.

Które nie zmarnują takiej okazji by się wzbogacić. To oczywiście prawda.

Ale zastanówmy się przez chwilę bez emocji nad tym ile rzeczy we współczesnym, coraz bardziej zglobalizowanym świecie nie jest poddane presji produkcji na masową skalę, reklamy, promocji.

Mało jest takich dziedzin wspólcześnie. Trzeba zdać sobie z tego sprawę. Nie po to by przekonać się, że pieniądze żądzą światem. Ale przede wszystkim by uświadomić sobie naszą rolę w nim a także wpływ na naszą kulturę tego typu świąt.

To My bowiem jesteśmy odbiorcami tej kultury. Ona nie istnieje ot tak bez powodu, podobnie jak i my.

Ona ma do spełnienia jakieś zadanie.

Choćby ma sprawić, że raz w roku ktoś kogo darzymy sympatią, miłością obdarzy nas drobnym prezentem czy miłym słowem. Przypomni sobie o naszym istnieniu. O tym jak ważną rolę w jego życiu pełnimy.

Ile dla nas znaczy.

My zaś możemy się temu poddać lub nie.

Możemy uczestniczyć aktywnie w kulturze bądz stać na uboczu i przygladać się jej z daleka.

Zatem jaki jest Wasz wybór. Chcecie być mili i uprzejmi w tym dniu. Patrzeć niekiedy na nasze życie z przymrużeniem oka.

Czy może wolicie spoglądać na niego z dystansem. Z obojętnością. Bez pozytywnych emocji, uczuć.

Nie zastanawiajcie się długo bo Walentynki już niedługo- 14 lutego. A czas mija szybko.

Zatem podejmijcie wlaściwą decyzję.Taką, która płynie prosto z Waszego serca.

Nie słuchajcie tylko obiegowych opinii. Ale posłuchajcie tego co podpowiada Wam wasze serce. Tylko tego.

Przecież Walentynki to Św Zakochanych. Wasze święto. I tak je nlezy traktować.

Pamietajcie o tym.

Przygotował
Robert Monik

Walentynkowe szaleństwo
Oceń ten artykuł


Otwórz się na miłość
Magia pocałunku