Streszczenie: Mieszkańcy
Streszczenie: Mieszkańcy

Wiersz „Mieszkańcy” jest wyrazem wrogości Tuwima wobec mieszczańskiej kołtunerii, tępoty umysłowej mieszczuchów, ich gnuśnego i bezmyślnego, pozbawionego nie tylko ideałów, ale nawet konkretnych celów życia. Już w pierwszych słowach wiersza autor określa swój własny stosunek do tych ludzi:

„Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
strasznie mieszkają straszni mieszczanie
Pieśnią i kopciem pełznie po ścianach
Zgroza zimowa, ciemne konanie”.

Poeta jawnie drwi z mieszczańskiego stylu życia, pełnego nonsensów. Tak więc „straszni mieszczanie” wstają rano i aż do wieczora „chodzą”. Przez cały czas oczy ich zwrócone są tylko na siebie, na to, co posiadają.

W postępowaniu mieszczan widać egoizm, a w ich życiu ogromną pustkę. Chodzą wprawdzie do kina, do teatru, dyskutują o filmie i sporcie, ale jest to właściwie wielkie „nic”. Mieszczanie z wiersza Tuwima nie są zdolni do intelektualnych przeżyć, „zapięci szczelnie (…) widzą wszystko oddzielnie”.

To oddzielne widzenie świata jest bardzo ostro napiętnowane przez poetę, który nienawidzi mieszczańskiego skąpstwa, egoizmu, ograniczonych horyzontów.

Wiersz ten jest także ciekawy pod względem artystycznym. Jest to utwór satyryczny, zaprawiony dozą cierpkiej ironii. Poeta używa wielu wulgaryzmów, takich jak: „łbem o nocniki chłodne trącając”, „zasypiają z mordą na piersi”.

Zobacz również inne streszczenia lektur szkolnych na naszych stronach!

Streszczenie: Mieszkańcy
4/5 (3 ocen)


Streszczenie: Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki
Streszczenie: Mendel Gdański