Młodzi, starzy, kobiety, mężczyźni… Wielu z nas marzyło o karierze
w branży muzycznej. Niejeden przekonał się, jak trudna to sztuka. Jedni
brylują na polskich, europejskich czy nawet światowych scenach, inni
przytłoczeni niepowodzeniami w rozwoju kariery dają sobie spokój. Jak więc
dostać się na piedestały muzycznego rynku?

Pierwszym, najważniejszym czynnikiem są nasze umiejętności. Nawet nie
koniecznie talent (choć jest bardzo przydatny). Umiejętności można wyrobić
ciężką pracą. i to bardzo ciężką. Jeżeli ktoś myśli, że muzyka to łatwy kawałek
chleba, niech da sobie spokój z tą branża. Czy śpiewamy, czy łapiemy za
jakiś instrument możemy być pewni jednego. Czeka nas wiele godzin spędzonych
na nauce i doskonaleniu swoich umiejętności. To pierwszy krok, który musimy wykonać,
aby zostać gwiazdą muzyki. Nikt przecież nie będzie wysłuchiwał wypocin
podrzędnego grajka czy śpiewaka.

Jeśli wydaje Ci się, że umiejętności nabyłeś, musisz zaprezentować
je komuś. Niekoniecznie szerokiej publiczności. Nie od razu Kraków zbudowano. Najlepiej
poszukać obiektywnych osób, które będą mogły wytknąć nam nasze niedociągnięcia.
Nie bój się krytyki, traktuj ją raczej jako swoistą odpowiedź na pytanie,
co możemy poprawić, a co robimy dobrze. Wybierając obiektywnych słuchaczy,
pamiętaj: pomijamy mamę, tatę, rodzinę, przyjaciół, dobrych kolegów. Oni
prawdy nie powiedzą, bo im zawsze będzie się podobać, albo nie chcą Cię urazić.

Obiektywny słuchacz potwierdził nasze umiejętności. Co dalej?
Wypadało by zgromadzić repertuar. Najlepiej własnej produkcji, choć na początek nie
zaszkodzi mieć kilka wykonań cudzych utworów. Tak zwane covery pomogą
początkowo słuchaczom odnieść się do naszych niebagatelnych umiejętności.
Z ilością coverów nie należy jednak przesadzać, błędem jest też kopiowanie
oryginalnego wykonawcy. Cover musi mieć swój klimat, nasz niepowtarzalny
klimat. Ale najważniejsze są własne autorskie kawałki. Dzięki nim, publiczność
patrzy na wykonawcę jak na kompozytora i artystę, a nie jak na gościa,
który kogoś udaje.

Czas na kolejny krok. Nagrajmy nasze wykonania na jakiś nośnik.
Tak, aby móc go w jakikolwiek sposób udostępniać. Nie musimy od razu
szukać profesjonalnego wydawcy. Za niewielką kwotę możemy w domu zgromadzić
sprzęt niezbędny do nagrań. Komputer mamy, więc większość już jest.
Kilka darmowych programów do obróbki dźwięku, mikrofon, jakiś odsłuch
i można stworzyć małe, domowe studio nagrań. I to z przyzwoitym efektem.

Oryginalność. Nic dodać nic ująć. Aby się wybić, trzeba być oryginalnym.
Mowa jest nie tylko o ubiorze, choć wizerunek to też rzecz ważna.
Oryginalne musi być nasze podejście do słuchacza, umiejętność wciągnięcia go do
naszego świata i zabawy. Bez tego szybko zejdziemy ze sceny.

Zespół zgrany, materiał nagrany. Czas pokazać się szerszej publiczności.
Poszukajmy miejsca, w którym możemy zaprezentować się ludziom, a przy tym
zacząć zarabiać. Unikajmy występów za darmo, bo jeśli w kilku miejscach
zagramy za przysłowiowe dziękuję, inni organizatorzy zaczną Ci wypominać:
Tam zagrałeś za darmo, a dla nas nie chcesz? Honorarium musi być.
Mniejsze, większe, ale musi. Przyda się na lepszy sprzęt, a jeśli już go masz,
to na życie, planowanie pierwszej poważnej trasy koncertowej itp.

Samozaparcie i upór w dążeniu do celu. To musisz mieć. Występ nie doszedł
do skutku bo odmówili Ci możliwości zagrania? Szukaj następnego miejsca.
Jeszcze będą sami prosić Cię, żebyś u nich zagrał. Koncert nie wyszedł?
Nie przejmuj się, trening czyni mistrza. Za każdym występem trema będzie
mniejsza. Po prostu przyzwyczaisz się do sceny, a wszystko co masz na
niej zrobić, zrobisz automatycznie. Szukaj miejsc, koncertuj, stawaj się coraz
bardziej rozpoznawalny.

Poszukaj managera. Z czasem zabraknie czasu na szukanie możliwości
zagrania koncertu na własną rękę. Znajdź kogoś dynamicznego, obrotnego, który
Ci w tym pomoże. Może wśród znajomych masz kogoś takiego, a przy okazji
dasz mu możliwość dorobienia. Zaplanuje trasę koncertową, dogada się w sprawie wynagrodzenia,
zorganizuje wyjazdy, zadba o sprzęt i wizerunek w internecie. Oczywiście.
Należy reklamować się także tam. Dzięki temu fani będą mieli lepszy
dostęp do informacji o zespole, aktualnym składzie, planowanych koncertach.
Własna strona internetowa, profile zespołu lub wykonawcy na portalach
społecznościowych muszą być. Posiadanie managera nie zwalnia Cię z obowiązku
wchodzenia w interakcje i prowadzenia dialogu z fanami. Kolejny warunek
konieczny do spełnienia, żeby ludzie o Tobie pamiętali.

Bądź na fali. Nie daj o sobie zapomnieć, nagrywaj kawałki, single,
całe płyty. Po prostu nie spoczywaj na laurach. Dość już jednorocznych
gwiazdek, które zabłysną, aby za parę miesięcy zostać zastąpionymi przez
kogoś innego. W miarę możliwości finansowych, udzielaj się także charytatywnie.
Nie dla pogłosu, po prostu jak masz dużo, dziel się z innymi.

Rada najważniejsza!!! Trzymaj się z dala od wszelkich używek,
narkotyków i alkoholu. Choćby nie wiadomo kto Ci wpierał, że pomogą, po prostu
ten ktoś kłamie i chce Ci zaszkodzić. Używki i alkohol niszczą i kończą kariery.
Naprawdę mnóstwo takich przypadków!!!

Muzyka sposobem na życie i zarabianie czyli jak zostać sławnym muzykiem
4.4/5 (7 ocen)


Jak zostać grafikiem komputerowym?
Dlaczego ważne jest wychowywanie dzieci wokół zwierząt?