Jesienne wieczory pełne smutku i melancholii. Tak większość z nas je sobie wyobraża. Czujemy się przygnębieni, osamotnieni i często nie chce nam się nawet wyjść z domu. Lecz, po co wychodzić, gdy na dworze ciemno i robi się coraz zimniej. Nasze myśli coraz częściej podążają ku byłym wakacjom i przyszłym planom.

Wyglądamy przez okno, które jest dla nas „wizjerem” życia. Staramy się nie widzieć tego, co ono nam pokazuje zmieniając ten krajobraz według naszych marzeń. Czasami tuż przed nami przechadzają się pary. Każdy z nas podobną sytuację przeżył na własnej skórze.

Lecz co my możemy na to poradzić? Odpowiedź jest tak blisko nas, że nawet tego nie zauważamy. Wystarczy spojrzeć na to wszystko „ich” oczyma.

Zapewne zastanawiasz się jak „oni” wszystko widzą. Zupełnie tak samo jak my, lecz dostrzegają rzeczy małe i cieszą się nimi. Następnym razem jak wyjdziesz rozejrzyj się dookoła. Przyjrzyj się, napewno zobaczysz „coś”, co da ci odrobinę szczęścia na zbliżający się dzień. Bo „w życiu piękne są tylko chwile” jak często możemy usłyszeć z radioodbiorników.

Podziel się swoimi spostrzeżeniami na forum i pomóż innym.

Przygotował
Adam Laube

Oceń ten artykuł


Związek czy jeszcze samotność
Świat obok nas