Któregoś pięknego dnia mój znajomy pochwalił mi się założeniem profilu na Fotka.pl. Na początku z lekka go wyśmiałem, przecież to dla dzieciaków, ale z czasem ten pomysł się we mnie przegryzł i postanowiłem spróbować. Mówię, zobaczę jak to działa i z czym to się je i tak nic nie tracę, więc śmiało można się pobawić. Wszedłem na rzeczoną wyżej stronę, wybrałem opcję zarejestruj się. Pierwsze, co mnie uderzyło to wyróżnione dużymi literami hasło „Dołącz do: 5.554.276 osób”. Mamo, pomyślałem to aż tyle profili tutaj jest, kiedy ja to przejrzę…

Rejestrację przeszedłem pomyślnie. Zapytano mnie o wiek, kolor włosów, oczu, wzrost, o wagę nie pytali. Teraz weryfikacja. Dostałem maila, kliknąłem link, no to już, pomyślałem. Nie ma tak łatwo. Żeby zdjęcia dodane były uznane za autentyczne i żeby można było w pełni korzystać z uroków portalu trzeba jeszcze dostać esemesem kod aktywujący. W końcu zdałem wszystkie testy i zostałem dumnym posiadaczem profilu na Fotce. Huh, ciężko było.

Po zalogowaniu od razu zostało mi zaproponowane „zostań Gwiazdą”. Gwiazda to ja jestem sobie pomyślałem, ale zobaczę, co mi oferują. W szoku byłem. Będę mógł wystawiać ocenę 11 w skali do 10 i jeszcze kilka ciekawych rzeczy jak brak reklam. Oczywiście zdobycie statusu „Gwiazdy” nie jest takie proste. Jak się można domyślać, kosztuje. W tej kwestii administratorzy portalu wykazują wielką dbałość o nowych użytkowników i status „Gwiazdy” dostaje się za darmo… na tydzień. Skorzystałem z promocji. Po przejściu wszystkich wstępnych procedur i zostaniu „elitarnym” użytkownikiem przystąpiłem do działania, czyli oceniania zdjęć innych użytkowników portalu.

Kilka pierwszych profili oceniałem zgodnie z uznaniem w skali od 1 do 10. Padały jakieś szóstki, czwórki czasem dziewięć, dziesięć, trafiła się jakaś jedenastka. Wiadomo człowiek z natury nie jest obiektywny i ocenia według gustu okazuję się jednak, że to nie takie proste, przynajmniej nie tutaj. Po wystawieniu którejś z kolei oceny w okolicach 4 dostałem maila od osoby ocenionej, którego ze względów językowych nie przytoczę, ale dowiedziałem się w nim jak bardzo źle wyglądam, że bardzo zepsułem średnią ocen tej osobie i w ogóle zbrodnia. Speszony nieco postanowiłem wywindować średnią wystawianych przeze mnie ocen, nadal jednak pozostawałem dość subiektywny. Z racji na mój wiek nie może mi się podobać dziewczynka lat 13 lub 14 występująca w mini spódniczce i bluzce-pępkówce. Dlatego tez tego typu profile były przeze mnie oceniane dość nisko. No i się zaczęło. Maile od niezadowolonych, niepochlebne komentarze no i, rzecz oczywista, niskie oceny. Okazało się, że jak już komuś wystawimy niską ocenę to nie możemy się spodziewać spojrzenia na nas tylko najzwyklejszego rewanżu za psucie średniej. Leci wtedy jedynka. Jak się wystawi dobrą ocenę (dziesięć, jedenaście, bo dziewięć to nie zawsze dobra ocena w odczuciu niektórych użytkowników) to można się spodziewać podobnej oceny swojego profilu i nawet komentarza. Zatem sprawiedliwość ocen pozostawia wiele do życzenia. Co ciekawe, jeśli będziemy wystawiając zbyt wiele niskich ocen administrator ma prawo zawiesić nam konto. To chyba, dlatego, ze niszczymy w ten sposób morale innych użytkowników. Ale nie oceny są do końca tym, co mnie najbardziej w sławnej Fotce uderzyło. Pomijam tez już liczebność profili.

Chodzi mi to raczej o średni wiek i charakter zdjęć osób prezentujących się na portalu.

Gro zarejestrowanych ma po 15 i mniej lat, druga grupę stanowią ludzie w wieku 16-17 lat, potem jest całkiem sporo użytkowników przed 20stką i marna reprezentacja ludzi powyżej 20 lat. Warto zauważyć, że najmłodsi uczestnicy zabawy posiadają najbardziej rozbudowane profile a co ciekawe również najodważniejsze zdjęcia. Nie trudno trafić tu na młodociane „Gwiazdy” w bieliźnie czy bikini. Większość z nich jest tez odważnie umalowana i przybiera pozy rodem z teledysków gwiazd pop’u i r’n’b. Spora część zdjęć ma charakter wyzywający i nastawiona jest na jednoznaczne skojarzenia. Starsze osoby na ogół mają zdjęcia w przeciętnych strojach i nieeksponujące po pierwsze walorów seksualnych, które w ich wypadku byłyby o wiele bardziej uzasadnione. Ze względu na płeć oceniałem profile należące do płci pięknej, więc nie ma specjalnie pojęcia jak wygląda sprawa w męskiej reprezentacji portalu, ale nie spodziewałbym się specjalnych rozbieżności. Chociaż podobno chłopcy później dojrzewają. Idąc tym tropem powinniśmy otrzymać duże grupy szesnastolatków oceniających zgrabne czternastolatki. Rozumiem wiele, rozwój technologii i takie tam, ale nie sadzę żeby taki portal był najzdrowszym pomysłem.

Poczyniłem jednak dalej idące obserwacje i zauważyłem (na podstawie choćby rozmów w komunikacji miejskiej), że portal ten zajmuje dość istotne miejsce w młodzieżowej hierarchii bycia fajnym. Plasuje się to gdzieś pomiędzy GG a nowy dzwonkiem polifonicznym.

Podsumowując moje obserwację zauważam, ze portal ten służy chyba głównie podbijaniu sobie samo oceny i potwierdzania własnej atrakcyjności. Nie byłoby w tym niczego złego gdyby nie zbyt poważne podejście uczestników do zabawy. Zruganie kogoś za wystawienie niskiej oceny pośród trzech tysięcy innych ocen (są tacy, którzy mają więcej) jest chyba już zwykła przesadą, a może właśnie przejawem obawy o brak akceptacji. Warto przemyśleć głębiej działanie takiego portalu.

Na zakończenie dodam, że w momencie powstawania tego artykułu oddałem ponad trzy tysiące głosów samemu otrzymując ich ponad tysiąc dwieście. Moja średnia obecnie wynosi 9,26 czyli niezbyt wysoko. Zaszkodził mi subiektywizm ocen i pewnego rodzaju nie wpisanie się w zasady współczesnego świata. Dla zainteresowanych podaję również mój Nick z tego portalu JackStratford.

J.S.

Znieczulica - chorobą społeczną?
Oswoić swoją nieśmiałość