Streszczenie: Świat zepsuty
Streszczenie: Świat zepsuty

Satyrę „Świat zepsuty” można uznać za podsumowanie sądów Krasickiego o czasach, w jakich przyszło mu żyć. Nie ma w niej nic zabawnego. Jest pełna gorzkiego szyderstwa, ostro atakuje zepsuty świat, który stworzył zepsute społeczeństwo. „Gdzieżeś, cnoto? gdzieś, prawdo? gdzieście się podziały?” – pyta poeta niemal z rozpaczą.

Dobre obyczaje minęły, uczciwość i prawda nie popłaca, „wszędzie nierząd, rozpusta, występki szkaradne”. Od tego wzięła początek słabość naszego kraju, od tego zaczął się początek końca potęgi Rzeczypospolitej:

„Ten nas nierząd, o bracia, pokonał i zgubił,
Ten nas cudzym w łup oddał…”.

Nie można jednak poddawać się ani rozpaczy, ani zaistniałej sytuacji. Bez względu na rezultat, bronić trzeba kraju jak tonącego okrętu:

„Okręt nie zatonie,
Majtki, zgodnie z żeglarzem, gdy staną w obronie
A choć bezpieczniej okręt opuścić i płynąć,
Podściwiej być w okręcie, ocalić lub zginąć”.

Zobacz również inne streszczenia lektur szkolnych na naszych stronach!

Streszczenie: Świat zepsuty
3.5/5 (2 ocen)


Streszczenie: Świętoszek
Streszczenie: Syzyfowe prace